Hentala

Members
  • Postów

    25
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    1

Hentala last won the day on August 22

Hentala had the most liked content!

4 obserwujących

O Hentala

  • Ranga
    Początkujący
  1. Jeszcze nie głosowałam w ankiecie, bo szczerze powiedziawszy może dla mnie zostać tak jak jest, ale nie widzę żadnej szkody w oryginalnym pomyśle Krzyżaka - bo byłby to bonus jakiś dla właścicieli tych zabawek, ale nie dawałby niewiadomo jakiej przewagi której już nie mieli wcześniej (Powiedzmy sobie szczerze, poza wielkanocnym i halloweenowym nagrody eventowe nie są tak opłacalne w proporcji do wydanych bonów/dodatkowego wysiłku jaki się w nie wkłada, jeśli nie bierze się w nich udziału od razu na wielką skalę - dużo ludzi bawi się w nie tylko dla samej odskoczni od zwykłej gry a nie dla aktualnych OP profitów.) Żeby zdobyć dużo zabawek eventowych trzeba brać udział w eventach na dużą skalę, a to zwykle jest równoznaczne z byciem już doświadczonym, a przynajmniej radzącym sobie w grze graczem, nierzadko - już i tak bogatym. A po pierwszych 100 000 dgl 1000 dgl. w te czy we wtę na zabawki dla paru psów nie robi żadnej różnicy. A szczególnie jak ma się już 6 rangę - wtedy ten 1000 dgl ma się CODZIENNIE w darmowym pakiecie jeśli ktoś się nie leni na tyle żeby nawet w wystawach nie głosować. Ponadto doglary za kupione ze sklepiku zabawki idą w eter - to że gracz z zabawką eventową ich nie wyda, nie oznacza że gracz bez zabawki eventowej na tym straci. Chyba że by czuł się urażony że ktoś kto wysilił się na uczestnictwo w evencie może przez to oszczędzić mimo że jest bogatszy - ale wtedy to ten ktoś powinien przemyśleć za co w ogóle się na tego drugiego wścieka. Bo wbrew pozorom jeśli przyłożyć się do gry, to można zarobić. Ale jak ktoś słusznie zauważył na czacie (na prawdę, to było zbyt chaotyczne żebym pamiętała czy Kama, czy Verbeć) - to służyłoby nie zwiększeniu wartości tych eventowych zabawek, ale co najwyżej zrobiłoby zapchajdziurę do miejsca gdzie trzeba zwyczajowo wsypać trochę pieniążków. A doświadczonym graczom, których stać na sypanie pieniążków, bonów i wysiłku w eventy, stać też na sypanie pieniążków do sklepu za zabawki szkoleniowe. Więc czy zapchajdziura wejdzie, czy nie, mnie to obojętne. Dalej trzeba kupować zabawki ze sklepiku? nie szkodzi. Nie trzeba bo ma się eventówki? fajno, więcej doglarów, i nie ma się żalu tego opchnąć na psa. Chociaż w sumie i tak nigdy nie miałam. Szczególnie jak nie chciałam tracić charakteru przez brak komendy szczenięcej a nie wiedziałam jeszcze czy wzorzec czy odrzut. Zwiększyć wartość eventowych zabawek, które są znacznie lepsze w zaspokajaniu potrzeb, można by poprzez zwiększenie znaczenia samego zaspokojenia potrzeb psa w hodowli. I reperkusji za zaniedbywanie tych potrzeb, a nie tylko "utrzymywanie zdrowia powyżej 10% i jest git" - np. gdyby psy chorowały (inny typ choroby niż bezszczepieniowa) kiedy którakolwiek potrzeba spadnie za nisko - już nie byłoby tak łatwo, a jednocześnie zabawki eventowe byłyby cenniejszym towarem od zwykłych, bo bardziej efektywnie zwiększałyby potrzeby, nie zmniejszając aż tak zaspokojenia innych. Takie choroby mogłyby oznaczać np. czasową lub stałą utratę płodności, stracenie szczeniąt u suczki w ciąży, czy odrzucenie szczeniąt przez karmiącą - czy spowolnienie tempa ładowania się energii na określoną ilość doggowych miesięcy psa po takiej chorobie. To by było to co nazwałabym utrudnieniem zwiększającym wartość zabawek ( i w ogóle każdego innego wyposażenia) - a tym bardziej tych eventowych, które są OP w podnoszeniu potrzeb. jestem jednak przeciwko jakimkolwiek ograniczeniom możliwości hodowlanych z faktu braku posiadania eventowych przedmiotów - legowiska +5 są wystarczająco wygodne (a nawet czasami irytujące, bo używając ich ma się wrażenie marnowania cennego czasu kiedy nie masz ochoty klikać psa co 20 min. bo akurat masz coś ciekawszego do roboty, jak nie przerywanie sobie odcinka serialu :/ ) Czy też z faktu braku posiadania czegokolwiek innego poza umiejętnością rozsądnego dysponowania doglarami po osiągnięciu rangi umożliwiającej aktualną hodowlę psów. I prawda, nie dotyczy to bezpośrednio zabawek, ale skoro już zeszło na ten temat - nie widzę powodu dla którego ograniczanie ilości możliwych do wbicia komend zależnie od rangi czy innego tałatajstwa miałoby być dobrym pomysłem. Wystarczy obniżyć ilość wbitych komend o tyle co 2, żeby charakter psich pokoleń nie tylko nie mógł rosnąć, ale w ogóle zaczął spadać - bo obecnie charakter wzrasta przeciętnie około dwóch, a za nielicznymi wyjątkami - często poniżej dwóch punktów punktów na pokolenie. To tempo i tak jest na tyle wolne, żeby demotywować i wywoływać poczucie a'la "Nigdy nie wbiję się na wyższy przedział charakterowy tą rasą którą nie mogę skrzyżować z pierwszym lepszym mieszańcem merle w bazie ;-; " - a ograniczenie go od rangi czy zasobów nie odświeżyłoby różnorodności genetycznej na wyższych charakterach, ani nie spowolniłoby wzrostu charakteru tych najbardziej "nudnych" psów, co jeśli dobrze zrozumiałam miało być tym problemem, że charakter rośnie za szybko. A może to tylko ja z hodowlą i Lis szalejemy na legach i robimy hałas o tym, bo aktualne mieszańce z rankingu głównego kiedy ostatnio sprawdzałam miały jedno pokolenie na miesiąc. A nawet gdyby góra rankingu rzeczywiście szła w górę w morderczo szybkim tempie, to ograniczenie wbijania charakteru niższym rangom nie przeszkodzi górze rankingu... w niczym. Bo oni już mają wysokie rangi. Z resztą ci co szaleją na legach też niskich rang nie mają. Więc blokowałoby to i frustrowało jedynie tych którzy aktualnie mogliby mieć ambicje wbić się wyżej w tej grze, mimo że są świeży. I nie wiem w sumie w jaki sposób miałoby to cokolwiek polepszyć w grze. Dobre utrudnienia to takie które można obejść jak się umie odpowiednio dobrze planować rozgrywkę i kombinować - utrudnienia które ograniczają możliwości gracza takimi zadaniami jakie obecnie są do rang byłyby po prostu frustrujące. Takie jest moje zdanie, i to nie jako kogoś komu to by szczególnie zaszkodziło... bo w końcu ma się tą 6 rangę, wyżej jak na razie się nie da.
  2. W roli głównej nasz Irlandzki Terier, który może niedługo zostanie oficjalną rasą W tle: - ta z teczką to ja :3 - ta z drinkiem to Roksolana - Vinniczek czyta książkę - Nurfy wykopała dziurę ~
  3. No wiadomo powinno być jak ze zdechłymi psami, można je obejrzeć, ale już przecież nie można z nimi nic zrobić
  4. Mogłoby takie coś być ale jeden szczegół. Mówiłam już jak wkurzające bywają te NN w rodowodach i konieczność nieoddawania szczenów do schronu jeśli chce się jakkolwiek mieć suczkę która urodziła ich 20 lub więcej, nawet kiedy jest to i tak jest to na tyle rzadki fenomen, że i bez tych znikających z rodo psów jest potwornie ciężko? A przypominam że ciągle istnieje takie zadanie, które może blokować niektóre inne, żeby mieć taką suczkę. I nie wszyscy na doggi już je zrobili Więc jeśli miałoby to wejść strony tych psów powinny pozostawać dostępne, tak samo jak ich dane w rodowodach - tylko tak jak przy zdechłych psach jest "ten pies odszedł" czy coś w ten deseń, to tu mogłoby być "ten pies został zaadoptowany przez szczęśliwą rodzinę" czy coś I nie wymawiajcie się tu bazą danych i jej zdrowiem, bo nie pamiętam ani jednego posta admina w którym twierdziłby że liczba psów jest problemem dla serwera - próba zmniejszenia ilości żywych psów którą ma na celu najnowsza planowana zmiana jest środkiem do utworzenia popytu na dobra w postaci psów, które już nie będą wieczne, nie oszczędzenia bazy danych, jako że nie przeczytałam też nigdzie jakoby te psy które zdechną w wyniku zmiany miałyby być jakkolwiek kasowane - wręcz przeciwnie, Admin obiecał nam możliwość widywania ich na cmentarzu xD
  5. Multikontami? Oj, ktoś musiałby być na prawdę mocno zdeterminowany, te wszystkie zadania od nowa robić i czekać na staż żeby móc w ogóle sprzedać psy w tę i z powrotem... Ale w sumie masz rację krzyżaku, od każdego urodzonego miotu byłoby jeszcze fajniej Albo po urodzeniu każdego miotu poza kontem członków hodowli, huehuehue.... ale nie, to by było za okrutne nie? Ale... chyba temu miałoby to służyć, tak?
  6. Hmmm... może nie aż 10%, bo tak długo jak wszyscy lubimy hajsy, to jednak przy rasie puszczonej w obieg byłyby ostatecznie ogromne sumy, może nawet było by za łatwo ale 5%, czy 4% z pewnością by się należało Ogólnie jestem za opcją prowizji od transakcji z rasami tworzonymi przez graczy idącymi właśnie do danych hodowli czy graczy Ogólnie możnaby ładnie rozwinąć ten pomysł ze wspólnymi finansami hodowli, bo widzę w tym bardzo duży potencjał na fajną zmianę Tylko do tego przydałaby się jednocześnie możliwość zmiany specjalności hodowli - bo przecież rejestruje się rasy z hodowli mieszańcowej, ale później tworzy się nową hodowlę, już rasową, bo do mieszańcowej obecnie nie da się już przypisywać rasowców ani zmienić specjalności, jeśli nie jestem jakoś źle poinformowana.
  7. Okej... miałam się nie odzywać, bo pewnie zaraz wlepię tu taką ścianę tekstu że nikomu się nie będzie chciało czytać, ale... no, wszyscy wiecie że lubię sobie pogadać xD Zapowiedź takiej radykalnej zmiany mnie, nie powiem, zaskoczyła, Doggi zdecydowanie nie jest do takich nawykłe. Jest w niej kilka kontrowersji: Po pierwsze, psy kolekcjonerskie. Pomijając że tylko bogaci ludzie mogą sobie pozwolić na kolekcjonowanie w charakterze profilu, to jednak jest nawet takie zadanie jak Posiadaj psy 15 różnych ras Osobiście w wyniku tego zadania zebrała mi się ładna kolekcja rasowców których nie ruszam ani nie konkursuję, ale po prostu są, zdobią profil i nikomu nie szkodzą. Kupiłam je po to żeby sobie po prostu były. Proponuję, aby z myślą o takich psach wprowadzić następującą opcję: ["zamrożenie" psa] - chodziłoby o to że taki pies byłby wyłączony spod mechanizmu starzenia się, za pewną cenę oczywiście - z takim psem nie można byłoby nic robić, poza patrzeniem się na niego na profilu. Żadnego bursztynowania, żadnego konkowania, żadnych kryć. - w dodatku takie zamrożone psy nie liczyłyby się do rankingu rasy ani ogólnego - wypadałyby z kwalifikacji. Ponadto mogłyby też wypadać z licznika liczby psów w rasie w encyklopedii - więc nie dodawałyby liczebności np. rzadkim rasom. Takie zamrożenie psa mogłoby trochę kosztować, w doglarach, czy w bonach, whatever - i myślę że najlepiej gdyby było odwracalne - znaczy za jeszcze dodatkową opłatą w razie chęci możnaby psa odmrozić i znów by się liczył, możnaby było go konkować, ubić, kryć czy co tam jeszcze - ale wtedy znów podlegałby starzeniu się przy nieaktywności. - to mogłoby też pomóc uratować stare championy - zamrożone nie wliczałyby się do rankingu, więc nie zakłamywałyby współczesnych możliwości danej rasy w konkursach, jeśli są to jakieś starsze psy które nabiły wygrane kiedy dla ich charakteru były większe szanse na wygraną - ale nie byłyby jednocześnie na siłę odebrane graczom, którzy jednak są dumni ze swoich osiągnięć i nie chcą mieć czyszczonych profilów. Jak ja mam psa którego nie chcę ubić na lego to powinno coś mówić xD Takie płatne zamrażanie psów jest moim zdaniem o tyle dobre, że cena zniechęciłaby ludzi do mrożenia każdego możliwego psa "na lepsze czasy" - ale jednocześnie ludzie mogliby zabezpieczyć swoje najcenniejsze psy hodowlane jeśli muszą z przyczyn związanych ze sprawami w realnym życiu na jakiś czas opuścić grę, albo ulubione psy "pamiątki" które mają wartość sentymentalną - A przy tym wprowadzenie tego wcale nie negowałoby ogólnego celu zmiany która miała pewnie na celu zwiększenie rotacji psów w rankingach i być może odciążenie serwera. Po drugie albo niech psy generalnie martwe nie liczą się do licznika żyjących psów danej rasy na doggi w encyklopedii, albo w ogóle wyrzućmy ten status rzadkiej rasy, to zadanie z posiadaniem psa rzadkiej rasy i nie zachęcajmy ludzi do kiszenia psów tylko po to żeby nie straciły statusu rasy rzadkiej która jest potrzebna do zadania. Proszę. Jeśli psy nieruszane i tak mają zdychać, to albo niech będzie fizycznie możliwe utrzymać status rasy rzadkiej ubijając starsze psy tej rasy, albo niech ta opcja rzadkiej rasy w ogóle zniknie. To moje pomysły, z opiniami chyba się jednak powstrzymam, bo jeszcze zrobicie drugą ankietę zanim to wrzucę xD
  8. Też jestem za zastąpieniem tego zadania czymś związanym z rzeczywistą pracą gracza w grze Te 1000 konkursów, albo po 200 konkursów każdego typu, czy wyhodowanie 200 psów, czy nawet więcej konków byłyby świetne jako substytut Te ze stażem, nie wiem, nie koniecznie się przekładają na doświadczenie w grze, zwłaszcza że bardzo starzy gracze restartowali wcześniej grę, albo zostali skasowani podczas czystki i wrócili... a widziałam graczy ze 100'ma dniami stażu którzy nie awansowali nawet na rangę 2 xD ale można by zrobić jako poboczne, tak samo jak resztę tych od krzyżaka. Chociaż to z posiadaniem 30 ras powinno być raczej jak to z kotkiem w schronisku - żeby nie blokowało niczego ważnego, nie trzeba zmuszać jak ktoś nie chce kolekcjonerki uprawiać xD
  9. Jestem jak najbardziej za To by była nawet ciekawsza alternatywa dla oddawania psów "jako pupilków" niż ta przyklejona do mojego pomysłu z pracami I nawet nie potrzebuję text walla żeby to wyrazić
  10. Mhm. Napisałabym ścianę tekstu w odpowiedzi na to, ale jestem z tableta i zajęłoby mi to wieki więc: Pierwsze - można zawsze wymyślić prace do których nadawałyby się AED - i inne tego typu hipsterskie rasy - może byłyby to nawet prace dla kategorii "ras mało znanych" A poza tym można by to zrobić jeszcze inaczej - konkretne oferty ogólne i dla szerokich grup ras wisiałyby ciągle, a prace z danej dziedziny, ale na przykład wyższej kategorii, zmieniałyby się według jakiegoś algorytmu, co 2, 3 dni, albo codziennie. Np. W poniedziałek doświadczony funkcjonariusz z K9 zatrudni ON'ka, a drugiego dnia taka wymienna oferta byłaby sprecyzowana na np. Malinosa (dobrze ja to piszę?) i tak dalej. I wtedy ta konoretna rasa odpowiadająca na specjalne ogłoszenie dostawałaby bonus zarobkowy. Drugie, planowałam w ogóle nie przejmować się tym co mówi fci i przy przydziale ras do jakichś grup brać pod uwagę bardziej do czego rasy są konkretnie wykorzystywane i które rasy można zobaczyć w danych zawodach. Dopracuję jeszcze podział na grupy jak nie będę musiała kuć na sesję. Pisanie tego text wallu było z mojej strony aktem prokastynacji xD Potrafię sobie wyobrazić dramat PW, więc może potrzebna byłaby nowa zakładka systemowa w skrzynce, albo nowa karta pokazująca nasze pracujące psy i historię psów od nas które pracowały A co do tych łatwych / i tanich prac - o to właśnie chodzi. Prace niskiej płacy mają być czymś w rodzaju obecnego schronu - miejscem pozbycia sie, z minimalnym bonusem pieniężnym, psów słabych i niepotrzebnych. Tak ma być - im szerszy zakres psów jakie mogą się dostać, tym tańsza praca. Te średniego - wyższego wynagrodzenia byłyby dopiero stopniami wymagającymi jakiejś mniejszej lub większej specjalizacji. oczywiście wymagania charakterowe możnaby powiększyć dla wyżsych kategorii płacowych niż taniocha. Ale jak masz czas to możesz opracować jakiś system procentowy - może akurat lepiej się sprawdzi tylko że mam A co do rozbieżności charakteru w rasach? Szczerze mówiąc, to jeden z punktów które ten pomysł miał właśnie atakować, kiedy mówiłam o pozycjonowaniu w rankingach pracy. To że rasowiec dostałby się, bo pracodawca by spojrzał i pomyślał 'o, husky, na pewno świetnie sobie poradzi' to nie znaczy że pod koniec umowy, aka po śmierci psa, nie mógłby wysłać listu 'a cóż to za niewydarzonego kundla pan mi opchnął, to ma być husky? Gdybym nie podpisał umowy to byś go miał z powrotem po pierwszym dniu!' Mogłyby też być jakieś bonusy w płacach dla hodowców/hodwli których psy figurują w topce rankingów danego rodzaju prac To miałoby zwiększyć parcie na dostosowywanie ras do konkretnych prac przez konkretne hodowle. Mogłyby być husky dostosowywane charakterem do np. Zaprzęgów dostawczych, a inna hodowla dostosowywałaby psy tej samej rasy do, nie wiem, wyścigów, albo kręcenia seriali na dalekiej północy... Eh. Najwyraźniej nie potrafię nie napisać ściany tekstu xD
  11. Ależ proszę, pokuś się Bazylio szczerze mówiąc komponowałam te cechy na zasadzie że np. pies do Dogoterapii musi lubić stałe towarzystwo i nie może być łatwo go wystraszyć, dlatego towarzystwo i odwaga. Albo pies stróż, musi być wytrzymały na negatywne warunki, np. pogodowe (wytrzymałość) i nie bać się konfrontacji z intruzami (odwaga) a w standardach cechowych jeszcze uwypuklone inne tak na chłopski rozum przydatne w tej profesji cechy Ale progi cechowe jak i standardy też są jeszcze do przedyskutowania Co do tego szalonego zarobku 22 doglarów, czy 28 dgl - jeśli wprowadzić by twój pomysł w życie i niech zabiera tylko rok z życia psa na dzień (to ciągle by było 14 lat, zakładając że wysyłamy psy do pracy dopiero od roku, chyba że pozbywamy ich się "na pupilka* A gdyby te prace były nie obok, ale zamiast możliwości oddania do schroniska które jeszcze nielogicznie ci za to oddanie płaci? (opcja oddania by została, ale dla altruistów którzy chcieliby żeby dany piesek może jeszcze się komuś przydał, za worki albo za darmo, jak to zwykle bywa.) A możnaby i nawet płacić hodowcom te 100 dgl też za oddanie nierasowego psa na pupilka, ale chciałam tak trochę nawiązać do polskich realiów z tym oddawaniem kundelków za darmo A poza tym w pewnym sensie kundelki jest łatwiej przystosować do prac wyższych płac niż rasowce bez specyfikacji - ponieważ można je uzyskać w postaci krzyżówek ras o charakterach wybitych w konkretnych cechach. (Hah! to też wpłynęłoby na powstawanie i hodowlę mieszanek bardziej zróżnicowanych anatomicznie do konkretnych prac ) A co do konstrukcji prac: te najtańsze koncentrowałyby się w wymaganiach na max 2 cechach i tylko jednej wybitej pod sufit (czyli tak jak ma większość psów na doggi) Te średniego wynagrodzenia: takie które koncentrują się w wymaganiach na 4 cechach o mniej lub bardziej zrównoważonych wartościach (co najmniej 2 cechy o podobnej wartości wymagania) - taki stan charakteru dużo trudniej utrzymać w hodowli Te wysokiego wynagrodzenia miałyby raczej zrównoważone wymagania do wszystkich 6 cech - takie linie trudno by było hodować i uzyskiwać, ale praca dawałaby więcej za psa niż płaca minimalna na giełdzie, co sprawi że inaczej "bezwartościowe" rasy ze specjalizacją, jak i dobrze wyhodowane mieszanki otrzymywałyby dość sowite wynagrodzenie za swój udział. (ta, dodałam jeszcze możliwość specyfikacji rasowej do wysokich) A te wyjątkowo wysokiego wynagrodzenia ustanawiałyby cele hodowlane dla ludzi którzy się nudzą, jak i oferowały niezły boost finansowy dla tych, którzy je osiągną, równy nawet rozsądnym cenom rynkowym psów. A, no i jeszcze - to że psy rasowe ze specyfikacją do tej pracy nie musiałyby spełniać wymagań dla mieszanek żeby się zakwalifikować, nie znaczyłoby od razu że wypadałyby lepiej w rankingu danej pracy - ponieważ ich jakość pracy byłaby oceniana na podstawie tego samego standardu co kundelki więc i właściciele rasowców mieliby nadany kierunek, w jakie cechy charakteru celować (Jak będę miała z głowy sesję to pouzupełniam listę proponowanych prac o te wszystkie luźne propozycje które jakoś podejdą, i jeszcze kilka własnych, ale na razie... całki. chlip :c )
  12. *rezerwuję post na dopisek o pracach dorywczych bo mam jeszcze rzeczy do zrobienia dzisiaj*
  13. Witam ponownie z kolejną propozycją którą są prace dla psów. W końcu normalnie hodowcy nie hodują psów tylko do sprzedaży innym hodowcom, prawda? Gdyby tak było każdy jeden hodowca "tonąłby" w psach które innym hodowcom są totalnie niepotrzebne, temu konkretnemu hodowcy z resztą też nie. Trochę jak jest teraz na Doggi [Poniżej jest ściana tekstu uzasadniająca dlaczego pomysł może być potrzebny, aby przejść do samego pomysłu, scrollujcie niżej aż do ciemnozielonego napisu tytułowego] A jednym z tych rozwiązań mogłyby być PRACE DLA PSÓW były by jednym ze sposobów pozbycia się niepotrzebnych psów z zyskiem, bez możliwości pozyskania ich przez innych graczy, w sposób który w realnych okolicznościach nie był by moralnie wątpliwy Zacznijmy od tego jakby działała taka praca. 1. Do każdego rodzaju pracy byłyby konkretne wymagania w kwestii przyjęcia. Ich wysokość byłaby zależna od ilości zarobków jakie oferowałaby dana praca. Wymagania przedstawiałyby się tylko w charakterze (rozstawie cech) i ewentualnie, do jakichś specjalistycznych prac, w rasie (np. do dogoterapii może być dobry każdy kundel o dobrym usposobieniu, ale w policji zatrudnialiby tylko określone rasy, jak ON'ek, Doberman, Malinos i inne rasy wykorzystywane w policji., a jakiegoś kundelka czy chihuahuy już nie). Dla utrudnienia częścią każdego wymagania byłby wiek przynajmniej jednego roku. - Każda praca mogłaby mieć też stopnie zaawansowania - różnie płatne 2. Po zapisaniu do pracy pies znikałby z profilu hodowcy na zawsze, ale nie byłby kasowany z bazy danych - działałoby to trochę jak ze zdechłymi psami. Ciągle możnaby było odnaleźć ich stronę. 3. Pies zatrudniony w takiej pracy codziennie zarabiałby jakąś kwotę która byłaby przyłączana do kieszonkowego. wielkość kwoty różniłaby się w różnych pracach, naturalnie te o wyższej specjalizacji i wyższych wymaganiach zarabiałyby dziennie więcej - a te o wymaganiach pozwalających na zatrudnianie szerokiego zakresu psów miałyby wynagrodzenia bardzo małe. 4. Pies w pracy starzałby się dość szybko. A mianowicie tak, że przez każde 24 godziny mijałoby mu tyle samo życia, jakby ktoś jak w zegarku klikał go co 100 minut (czas odpoczynku bez lego) przez całą dobę, co dawałoby *wyjmuje kalkulator* ok. 1 rok i 2 miesiące na dobę. A to znaczy że jeden pies zapisany do pracy w wieku 1 roku dawałby bonus do kieszonkowego przez... jakieś 11 dni, jeśli potrafię liczyć, a później umierałby ze starości. Inaczej przy tym tempie produkcji psów bylibyśmy wszyscy za bogaci. 5. Ale to nie wszystko, po śmierci psa na PW moglibyśmy dostawać ocenę pracy psa, w jakiejśtam skali punktowej (zależne by było od jego charakteru w odpowiednich cechach w stosunku do standardu (czasami różnego od wymagań)ustalanego dla pracy i drobnego czynnika losowego) i te psy kwalifikowałyby się w rankingu danej pracy (na każdą pracę byłby ranking psów które pracowały w niej najlepiej.) - Dałoby to kilka nowych rankingów do których można bardziej realnie aspirować oraz skierowałoby to cele niektórych nie na jak najwyższy charakter per se, ale na jak najwyższy charakter w danej rozstawie po cechach - a teraz mamy możliwość większego kontrolowania tego. Mogłoby być nawet kilka dobrze płatnych prac do których wymagań żaden pies na Doggi jeszcze nie pasuje rozstawem cech (lub/i długo nie będzie pasował), albo pasują bardzo nieliczne - dałoby to nowe cele hodowlane, które są bardzo potrzebne (zauważmy totalną dominację rankingów liczących się ras i mieszańców przez monopole na tyle aktywne w hodowli, że prześcignięcie ich możliwe by było tylko w przypadku a) porzucenia przez nie gry lub drastycznego zwolnienia tempa, b.| kupienia takiej ilości bonów do wydania na karmy ADHD i doglaty, że gra mogłaby sobie finansowo pozowlić na jednych z najlepszych programistów w kraju lub poza nim (XD) c.) aktualnego wypuszczenia przez nie płodnych psów z charakterem który pozwalałby na jakiekolwiek ryzyko utraty przez nie pozycji przy podobnym tempie hodowli między rywalami. Poza tym rankingi nowych ras które również zarządzane są przez monopole jeśli rasa nie została dobrowolnie oddana na wolny rynek lub rzucona z powodu odejścia/nieaktywności twórcy. Warto także zauważyć że liczba nowych ras jakie można wyhodować jest ograniczona przez liczbę cech na doggi, i znacznie mniejsza niż liczba graczy którą administracja pewnie chciałaby widzieć w aktywnej grze, a nawet biorąc pod uwagę rasy których hodowlę umożliwią nowe cechy w nieokreślonej przyszłości - w końcu liczba realnych ras do wyhodowania też się skończy, nie mamy nieskończoności ras psów, jest ich ok. 400 (akceptowanych przez FCI) i może jeszcze jakieś parędziesiąt akceptowanych przez inne szersze związki, a to dużo mniej niż gra MMO chce mieć graczy. Nie żeby każdy gracz chciał na jednej rasie poprzestać - więc to też nie jest coś co mogłoby być celem gry dla każdego. To zostawiając, pomówmy o przykładowych pracach. Zacznijmy od darmowych i tanich (aka śmietnik na niepotrzebne/niewyspecjalizowane psy) * miejsce na propozycje tanich prac od innych którzy chcieliby widzieć tę opcję w grze * Prace o średnim wynagrodzeniu (11-59 dgl) *napisałabym więcej, ale muszę jeszcze co innego zrobić, więc macie wolną rękę w wymyślaniu przykładów tych prac - te o średnim wynagrodzeniu mają 4 warunki charakterowe dla nierasowych/psów rasy poza specjalizacją Prace o wysokim wynagrodzeniu (60 - 100 dgl.): prace wysokiego wynagrodzenia nie miałyby już specjalizacji rasowej, albo miałyby bardzo wąską specjalizację rasową.. każda miałaby wymagania we wszystkich 6 cechach. rozbieżność zarobków byłaby mniejsza pomiędzy rasowymi ze specjalizacją a kundlami Prace o wyjątkowo wysokim wynagrodzeniu (200 + dgl) Tu także możecie dawać propozycje. Te profesje nie mają być jakieś bardzo osiągalne w obecnym stanie charakterologicznym doggi, ale mają dawać cel w który można celować sprytnie krzyżując psy rasowe czy mieszańce, czy nawet takie które poza odpowiednią mieszanką wymagałyby jeszcze odpowiednio aktywnej hodowli by dosięgnąć poprzeczki. Tu zaś, żadnych specjalizacji rasowych. Ogólnie z tymi specjalizacjami rasowymi chciałabym żeby powstały też prace dla konkretnych ras czy mniejszych grup ras, aby spopularyzować nawet te rasy które nie nadają się za bardzo do niczego w konkach i na wystawach, więc... rzucajcie swoimi propozycjami prac! A więc, co o tym myślicie?
  14. Cóż, w takim razie możnaby tę propozycję uznać za nietrafioną. Proszę Admina o usunięcie/zamknięcie i przesunięcie tematu kiedy to przeczyta.
  15. Powiem tak - losowa wystawa byłaby kolejnym typem "wyrównywania szans" które wcale nie sprawiałoby że byłoby bardziej fair. Szczerze mówiąc nie sądzę osobiście że jest tak źle, jeśli pies z 3 rzędu może ciągle wygrać... ale można dać jeszcze jedną opcję: wpływ higieny psa w momencie rozpoczęcia się wystawy - nie zapisania psa, ale rozpoczęcia wystawy - i higiena poza charakterem i doświadczeniem (albo może całościowo zdrowie psa?) miałaby wpływ na pozycję, na zasadzie porównania do innych wystawionych psów - a może tak żeby system pozycjonował psy najpierw na zasadzie stanu zdrowia, a charakter i doświadczenie byłyby modyfikatorami pozycji- bardzo silnymi modyfikatorami, sama higiena 50 punktów charakteru by nie przeskoczyła nawet przy skrajnej różnicy, (no chyba że byście chcieli żeby się bardziej liczyła) ale miałoby to sens - przed wystawieniem psów trzebaby było o nie zadbać po godzinach roboty, albo zostawić w stanie z zapisu czy lepszym - przy tym te psy które są wystawowane dla płodności nie byłyby aż w takim lux stanie jak te które starałyby się wygrać - najwięcej tyle zadbane żeby móc je zapisać - ale stawiam sobie cel, wymyślić coś sensownego na zastępstwo wystaw dla płodności.