Skocz do zawartości
Centrum gier Lion Project

Danonek

Members
  • Liczba zawartości

    70
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    32

Ostatnia wygrana Danonek w dniu 23 Lipiec

Użytkownicy przyznają Danonek punkty reputacji!

9 obserwujących

O Danonek

  • Urodziny 03.04.1997

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    Kielce/Lublin

Ostatnie wizyty

2121 wyświetleń profilu
  1. Muzyczka irytuje wielu graczy. Zwłaszcza, gdy nikt się nie spodziewa jej wchodząc na czyjś profil. Kolore zakładki dodalyby tylko pstrokacizny do gry. Na nie.
  2. Danonek

    limit wprowadzanych ras

    Nie. Ty nie szanujesz naszego zdania. Nie szanujesz nas ani tego co mówimy. Odnosisz się do nas chamsko, prześmiewczo, od pierwszego komentarza (pomijając post pierwszy). Więc nie licz na to, że inni będą Cię traktować lepiej, skoro sama tego nie robisz. A skoro więcej się nie będziesz udzielać - lepiej dla pozostałych komentujących, nie będą marnować swojego czasu na Twoje dziecinne zachowanie. PS. Zdania lepiej pisać krótkie, lepiej się czyta i można bardziej zrozumieć treść (obecnie to jest zlepek zdań nie mających większej treści). Już to mówiłam jednej z Waszej grupy, która też boryka się z tym problemem.
  3. Danonek

    limit wprowadzanych ras

    Z zadania, którego nie było. XD Oczywiście. Z tego się to wzięło. Miałam pomysł, więc go zrealizowałam. Jak to mówią, "nie mierz innych swoją miarą". Rasa jest jedną z pierwszych wprowadzonych przez graczy, a zadanie jest może od dwóch-trzech lat. I dodam smaczek - drugą rasę TEŻ stworzyłam i wprowadziłam przed tym zadaniem. I nikt mi za to nic nie dał prócz satysfakcji. I tutaj dochodzimy do tego, że nie wiesz jaki pierwotnie cel miała dać możliwość wprowadzania ras. Nie kiszenie ich dla siebie, a rozkrecenie rynku. Częściowo dalej się to udaje. Weźmy na przykład rasę, w której ponownym wprowadzeniu uczestniczylam. Sławne Gończe Polskie (wprowadzone za czasów zadania, ale nie dostalysmy za to dgl, bo rasa istniała w grze - tak nim wyskoczysz ponownie z argumentem kasy :D). Pierwotnie, gdy pierwszy twórca grał, rasa dostępna tylko po wykastrowaniu. Teraz? Ogólnodostępna, ludzie tworzą własne hodowlę, rynek tej rasy się kręci. Z bólem serca przyznam, że i po tej najniższej kwocie da się znaleźć (a tyle zaoszczędzić bez trudu może i początkujący gracz), a wydane dgl zwrócą się szybko. Rasa ma potencjał, kosi konkursy i wystawy dzięki prężnemu rozwojowi przez macierz. I nie ma, że ktoś jej mieć nie może i straci. Może. Ba, nawet dzięki temu zyska, zarobi. Teraz spójrzmy z drugiej strony. Ktoś za nas by to zrobił, ale nie miał by takiego zapału do klikania jak Lis czy, swego czasu, ja. Rasa najpewniej dalej stalaby w miejscu lub nieznacznie się ruszyła, jeśli zostałaby u kogoś innego. To dopiero byłoby smutne. Ale przecież kasa by się zgadzala z zadania. Podtrzymuję zdanie i dodam, że jeśli kolejny komentarz będzie w tonie poprzednich (czyt. mierzenie działań moich, o których nie masz pojęcia, chęcią zarobku i oskarżaniem mnie o hipokryzję bez jakiegokolwiek rozeznania o mojej, od dawna dorosłej, osobie) to nawet nie będę się produkować z odpowiedzią. Pozdrawiam.
  4. Danonek

    limit wprowadzanych ras

    Do członków też wypada się odnieść, ale skoro nawet nie wiesz z kim tworzysz pomysły i nawet Cię to nie interesuje - gratuluję obeznania w temacie i mówienia "za wszystkich". I chyba nie pomyslalyscie o nowych osobach, skoro ta jedna nieznana Ci osoba ma na koncie (aż sprawdziłam na prezentacji) trzy nowe rasy i cztery maści. Ups, chyba coś nie wyszło z tą "równością". Ale, skoro już mnie cytujesz, wyjaśnię co jest dla mnie bez sensu. Gra jest stworzona dla KAŻDEGO gracza, który w niej jest. KAŻDY ma równe szanse i KAZDY może robić co zechce. Jedni skupiają się na mieszancach, inni na rasach, część klika ranking, część dla siebie. I zabranianie komuś czegoś, bo "on już ma, to niech inni mają szansę" pozbawia innych tego, co mogliby osiągnąć (w życiu nie jest jak u Robin Hooda, który zabierał bogatym i dawał biednym). Bo dlaczego zabraniac innym stworzenia kolejnej rasy (której nikt nie tworzy), a gracz nie jest z tych co wyklika i zostawi dla siebie? Chyba lepiej jeśli ktoś weźmie się za rasę z własnej chęci i motywacji, a nie, bo "o rany, zostało mi tylko raz stworzyć rasę, zrobię ją na odwal się, bo widzę, że ktoś robi, a ja chcę kasę". Jak dla mnie to jest logiczne. Plus dodam, że Kamina ma rację - kto chce mieć jakiś wpływ w grze, niech coś robi, spina tyłek. Zadanie nigdy nie było obowiązkowe, granie w pośpiechu też (sama rasę tworzyłam z INNYMI graczami DWA LATA i nikt w tym czasie jej nie zaczął tworzyć, więc w żaden sposób się nie spieszylam - gdyby było to przy wprowadzeniu zadania z rasą każdy by coś dostał, więc może czas pomyśleć o hodowaniu w kilka osób?), a argument "każdy chciałby zaliczyć chociażby dla dgl" jest, moim zdaniem, najsłabszy - jak ktoś chce, niech się zacznie starać, a nie liczy na łatwiznę pt. "bo inni już nie mogą tworzyć". Podsumowując. Pomysł dalej jest bez sensu.
  5. Danonek

    limit wprowadzanych ras

    I jednym z twórców tego "świetnego" pomysłu jest osoba, która co i rusz tworzy nowe rasy/maści. Co za hipokryzja. Sprzeciw. Pomysł bez sensu.
  6. Ankieta jest w dziale gry PokeGra, nie Doggi.
  7. Brak opcji na "nie", ankieta trochę ukierunkowana tylko na odpowiedzi zgadzające się. A ja jestem właśnie na "nie" dla pomysłów.
  8. Danonek

    Pogoda na doggi-game?

    Wszystkie zmiany na początku wprowadzają zamęt, bo to coś nowego. Ale to nie znaczy, że zmiany są złe. Osobiście na tak, pomysł mi się podoba.
  9. Danonek

    Lista zakupów

    A czy nie prościej po prostu otworzyć w nowych kartach te psy, które nas interesują?
  10. Pomysł z karmą zależną od ilości hodowli? Może źle zabrzmi, ale to chyba najgorszy pomysł jaki słyszałam. Byłoby to niesprawiedliwe dla tych graczy, którzy nie chcą wydawać kasy na niezliczoną ilość hodowli.
  11. "Święta, święta" Przyszła Verbum do schroniska Patrzy – w klatce tylko pusta miska! Wkoło cisza, pusto, biało Bo to Święta się zbliżają Lecz pytanie – gdzie ten piksel?! Czyżby ktoś się ulitował ? Dał mu ciepły kąt, wychował… „To i lepiej”, myśl jej przyszła „By mu gwiazdka dziś zabłysła. Może znajdzie pod choinką Kocyk, piłkę, kosz z wiklinką.” Więc wróciła Verbum nasza Do mieszkania prędko swego - „Owsik” ma minę nietęgą. „Gdzieś Ty była?!”, brzmi od progu „Ja tu zaraz umrę z głodu! W domu tylko jakieś resztki Gdzie jest karpik? Śledzik? Świeczki?! Mam tu gościa – niemal VIP I ugościć nie mam czym.” Tu z pokoju wyszedł gość – Niski, szary jegomość. „Pomyślałem ja, że wpadnę Na śledzika. Na barszczyka. Bo w schronisku pustka taka Że pająka słychać tylko Jak swą sieć gdzieś w kącie tka” Więc dziś siądźmy wkoło stołu By życzenia złożyć nam Wszak i zwierzę to Rodzina Która w Święta czas umila *** Autor na DG: Dante Postacie występujące w wierszu: - Verbum - nasza wspaniała Moderatorka - "owsik" - Owczarek australijski - "niski, szary jegomość" - szwedzki vallhund
  12. Danonek

    Ocenianie hodowli

    Skoro już zostałam niejako przywołana, wypowiem się i w tej kwestii. Nie kwestionuję, że taki pomysł mógłby mieć pewne negatywne konsekwencje (patrz: powyżej cytat). Z drugiej strony, taka opcja głosowania/oceniania hodowli mogłaby dać pewien pogląd na to, jak ludzie oceniają czyjąś pracę, gdyby była do tego możliwość pozostawienia krótkiej noty - byłoby od razu uzasadnienie. Dlatego w tym przypadku głosuję na tak
  13. Ja tylko podepnę się pod wypowiedź Verbum. Moja odpowiedź także jest negatywna. Jeszcze nigdy w wieloletniej grze nie zdarzyło mi się wysterylizować suczki karmiącej szczeniaków, naprawdę nie wiem jak bardzo trzeba być daleko z myślami, aby to zrobić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Przeglądając tą stronę akceptujesz naszą politykę prywatności. Przeczytaj więcej: Polityka prywatności