Skocz do zawartości
Centrum gier Lion Project
Verbum

WAKACJE 2018 - KONKURS

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie! :wub:

Zapraszamy wszystkich do udziału w konkursie wakacyjnym! Jak w poprzednich konkursach, tak i w tym, coś dla siebie znajdą zarówno osoby rysujące jak i piszące. Konkurs przeznaczony jest dla graczy PokeGry i Doggi-Game. Dla każdej z grup przewidziane są nagrody-niespodzianki za zajęcie I, II i III miejsca - osobno gracze z rysunkami, osobno ci z tekstami. Osoby grające w obie gry proszone są o zdecydowanie się na jedną z nich.

Co należy zrobić?

GRACZE DG (jedno do wyboru):
> stworzyć na kartce pracę (rysunek, malunek, wycinanka, itp.), na której przedstawicie jak Wasze psy spędzają tegoroczne wakacje. Może zabieracie je ze sobą na wyjazd? Może będą gdzieś na Was czekać? A może zostają z Wami w domu i spędzacie wakacje na zabawie w ogrodzie? Nie martwcie się jeśli nie macie swojego psa - możecie narysować ulubionego psa z gry lub psa, którego chcielibyście w przyszłości posiadać. Mamy lato, więc jeśli macie do rysowania coś innego niż ołówki, użyjcie tego. Lato nie jest szare. ;)
> napisać wierszyk, rymowankę lub krótką historię, gdzie w roli głównej wystąpicie Wy i Wasze psiaki. Oczywiście nadal zostajemy w temacie wakacji. Wakacje nie są ani szare, ani smutne, więc postarajcie się żeby i Wasze prace takie nie były.

GRACZE PG (jedno do wyboru):
> stworzyć na kartce pracę (rysunek, malunek, wycinanka, itp.), na której przedstawicie swojego Pokemona/Pokemony na wakacjach. W przeciwieństwie do graczy z psami, swojego żywego Pokemona mieć nie możecie, ale wyobraźcie sobie jak spędzałby wakacje. Może sam? Może z Wami? A może towarzyszyłyby mu inne Pokemony? Jeśli Wy również macie możliwość skorzystania z kolorowych przyborów, dajcie odpocząć ołówkom. Jeśli nie - nic nie stoi na przeszkodzie by ich użyć.
> napisać wierszyk, rymowankę lub krótką historię o spędzaniu wakacji ze swoim ulubionym Pokemonem. Nie możecie zdecydować się na jednego? Dodajcie ich więcej! Postarajcie się żeby Wasze teksty nie były smutne - wakacje takie być nie powinny. ;)

UWAGA:
> zakaz używania programów graficznych
> prace należy podpisać nickiem z gry
> nie zapominajcie, że gracze są ludźmi, więc i na rysunkach proszę nie tworzyć graczy pod postacią psów/pokemonów

Sposób dodawania prac: załącznik w tym wątku
Sposób głosowania: kliknięcie serduszka pod wybranymi pracami

Rozpoczęcie konkursu: 1-07-2018
Zakończenie dodawania prac: 19-07-2018
Zakończenie głosowania: 21-07-2018
Ogłoszenie wyników: 22-07-2018

/* Zmiana dat dokonana przez Administratora. Za utrudnienia przepraszamy. */

Przypominam, że głosy oddawać możecie tylko na prace innych graczy, nie na swoje! Nagrody-niespodzianki zostaną rozdane przez Administratora.
Wątek służy tylko do dodawania prac, nie do komentowania ich czy zadawania pytań.

Przedwieczny lubi to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

DoggiGame - to też o Was! :)


Wakacje u Szefa

Raz na łące na Admina
wyskoczyła wściekła świnia.
Lecz u boku miał Pastuszkę,
ta świni obgryzła nóżkę.

Jeszcze Admin pchnął ją nożem;
święty Boże - nie pomoże.
Wreszcie ją przydeptał butem,
wieprzek dostał wieczne mute.

PokeGra i DoggiGame
siadły w koło pospołem.
Płonie z jałowca ognisko,
pieczeń pieką zaj.ebistą.

DoggiGame i PokeGra;
uczta przy ognisku trwa.
Jest zabawa; bimber stawiaj!
I Szef stawia! Wielkie brawa!

Ludzie - mięsko; kości - Pieski,
ile komu w brzuch się zmieści.
Tylko abi ma tu bana
na jedzenie... i jest sama.

Pichu, abi w trawie siedzą,
bo są wege i nie jedzą.

abi (PG)

PS. To chyba mój pierwszy wierszyk w tym roku bez bluzgów... wakacyjny, pogodny nastrój
mnie natchnął, czy co?
PS2. zaj.ebisty
1. posp. «bardzo intensywny»
2. posp. «robiący duże wrażenie» (Słownik Języka Polskiego, PWN; Państwowe Wydawnictwo
Naukowe)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

TYDZIEN Z HYPNO

Chen z pokiem idzie sie bawić 

W niedziele trzeba sie napic

W poniedziałek będzie kac

Z Hypno pobiegnę na plac

We wtorek zaś będzie praca

I z szefa zrobie pajaca

Ale niechce dostać bana

Bo to sprawa pojśśśna

w środe poka wyexpie

Do unova sie doczłapie

W czwarte - prawda o kest stara

Randka,drink i bara - bara

Piąteczek-wkońcu se odpoczne

I z Hypno poczekam na poczte

w sobote pójdę na łake

Z hypno bede miał rozłąke

A w niedziele znów to samo

tylko z innym pokiem rano

 

 

 

 

Proszę o usuniecie tego pierwszego

Z gory dziekuje !

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

    — Wstawaj, wstawaj! — szczekała podekscytowana Yskis, nie bardzo pojmując, że ludzie nie są w stanie jej zrozumieć. Nie przeszkadzało jej to jednak w ochoczym skakaniem wokół łóżka Julki, która powoli otworzyła oczy, przeciągnęła się, a następnie spojrzała z niedowierzaniem na psinę.

    Śliczna suczka maści marmurkowej trójkolorowej, srebrna o czarnych odmianach. Pierwszy raz widziała to umaszczenie w rzeczywistości, a nie w jej ulubionej grze przeglądarkowej...

    No właśnie! Przecież Yskis nie powinno tu być! Ona jest psem z gry, jednym z aktualnie przeznaczonych na konkursy agility. Dziewczyna wstała z łóżka i głaszcząc w biegu sunię, dopadła do laptopa. Nerwowo stukała w blat biurka, wyczekując uruchomienia nieszczęsnego urządzenia. Gdy w końcu to nastało, wstukała adres gry, by następnie zalogować się na swoje konto. Kliknęła kojec o nazwie "Wystawowcy" i nie mogła wyjść z zadziwienia — Yskis tam nie było.

    — Może przez przypadek przeciągnęłam ją gdzieś indziej  — pomyślała, przeglądając psy na koncie, jednak bezskutecznie, srebrno-czarnej suni tri merle nigdzie nie było. 

    Obróciła się i z niedowierzaniem kolejny raz ujrzała całkowicie realnego czworołapa.

    — Yskis? — powiedziała niepewnie. Suczka ochoczo szczeknęła, jakby potwierdzając, że to naprawdę ona.

    — I co ja z nią teraz zrobię? — Kolejne myśli przewijały się przez głowę dziewczyny. Nigdy nie posiadała prawdziwego psa, jedynie hodowała te pikselowe, grając w doggi pod nickiem Veena...

    Yskis podeszła do Julii, kładąc jej głowę na udzie. Nastolatka kolejny raz pogłaskała psa.

    — Ciesz się, że moich rodziców nie ma w domu — powiedziała. — Mój ojciec nigdy nie zgodziłby się na psa, ale za trzy godziny mam pociąg... — Dzisiaj wyjeżdżała nad morze. W myślach układała plan działania. Postanowiła zabrać suczkę ze sobą. Co prędzej odwiedziła stronę hotelu, w którym miała nocować. Według informacji, które znalazła, byli otwarci na przyjazdy z pupilami, na co odetchnęła z ulgą. Pozostawał jej jeden problem. Nie posiadała absolutnie niczego do opieki nad psem. Wstała od biurka, a następnie poszła się przebrać z piżamy w zwykłe ciuchy.

    — Zostaniesz tu na chwilę, dobrze? — powiedziała nieco niepewnie, mając nadzieję, że psu nie przyjdzie nic głupiego do głowy. Zamknęła sunię w swoim pokoju, by ograniczyć jej pole działania, w razie, gdyby nie okazała się najgrzeczniejszym stworzeniem na świecie i czym prędzej wyszła z domu, udając się nieco pośpiesznie w stronę sklepu zoologicznego. Gdy przekroczyła jego próg, zapytała sprzedawcę o dobrą karmę dla psa postury border collie, a następnie wybrała obrożę z czerwoną chustką, pasującą kolorystycznie smycz, dwie miski, kilka zabawek i legowisko. Zapłaciła, spakowała wszystko do torby — wielokrotnego użytku, bo o środowisko trzeba dbać — i wróciła do domu. Wchodząc do swojego pokoju, odetchnęła z ulgą, widząc, że Yskis grzecznie siedziała przed jej łóżkiem.

    — Dobry piesek — pochwaliła ją, wyciągając obrożę z torby, którą następnie założyła psu. Odłożyła na bok smycz, a resztę rzeczy dopakowała do swojego bagażu.

    Resztę pozostałego czasu spożytkowała na ostatnich przygotowaniach do wyjazdu oraz oswajaniu się z nową podopieczną. Godzina odjazdu zbliżała się nieubłaganie, więc wkrótce musiała udać się na pociąg. Podróż przebiegła spokojnie, sunia nie sprawiała kłopotów. Wysiadły w Gdańsku, a po zakwaterowaniu w hotelu, udały się na plażę.

    Yskis była pełna energii. Skakała do wody po zabawki, łapała frisbee, goniła piłkę. Pływała w morzu wraz z Julką, a gdy ta poszła odpocząć, niecierpliwie kręciła się wokół parawanu.

    Wieczorem udały się na spacer, podczas którego można było podziwiać zachodzące słońce. Dziewczyna przysiadła, zastanawiając się nad tym, co dziś ją spotkało. Jakkolwiek udało się Yskis wyjść poza ekran, jedno było pewne — pozytywnie namiesza w życiu Julii, wprowadzając w nie nieco więcej szczęścia. Te wakacje zapowiadały się po prostu niesamowicie!

____________
doggi-game, nick Veena

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dziś jest piękny wakacyjny dzień

Zamiast siedzieć w domu pobawmy się

Drzewa w lesie rzucają przyjemny cień

A ja i mój jasny pies

Siedzimy na słońcu i opalamy się

Bardzo przyjemnie nam tu jest

I chcemy razem piłką bawić się

Doggi game, nick Jonh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nick na doggi: Carolayna

 

 

Byliśmy kiedyś razem w wakacje na łące, to wcale nie mówiło o naszej rozłące

ty wylegiwałeś się obok na zeschłej kępce trawy, taki spokojny, wtedy jeszcze nie nachodziły mnie obawy.

Cień drzewa dawał nam wytchnienie, chwile z tobą trwały nieskończenie i takie było me marzenie,

być z tobą przez świat, jak z bratem brat.

Godziny mijały, słońce pomału gasło, czas ruszać do domu, by brzuchy napasło.

Wolnym krokiem sunąc przed siebie, podziwialiśmy pierwsze gwiazdy na niebie,

choć głód wkradał się coraz silniej, szliśmy pomału, stabilnie.

Bo pies i człowiek będący razem już przez czternaście lat, są ze sobą za pan brat.

Za młodu energią cały opływałeś, a później, później już tak nią nie bryzgałeś,

aż w końcu dogonił cię wiek podeszły i wszystkie młodości mrzonki już przeszły.

Choć przyszła twa starość, to nic nie znaczyło, wciąż na wakacje razem się jeździło.

Czternaście to liczba dobrze mi spamiętana, bo wtedy odszedłeś ode mnie do Pana.

 

Max [*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Na wakacjach i pięknej łące,
pies przyglądał się biedronce.

Razem przez pola i lasy biegali,
i po zielonej trawie skakali.

Zwierzęta nam się przyglądały,
a motyle na kwiatkach siedziały.

Słoneczko jasno świeciło,
i nam cieplutko było.

Nad morzem razem pływamy,
więc was pozdrawiamy i się żegnamy.

Gra: Doggi game
Nick: Moniaa

abangel, Kazu, Misio i 2 innych lubią to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Obudziłam się w pokoju Ani, na moim legowisku. Wszystko wyglądało tak samo, ale wyczuwałam, że coś jest nie tak. Gdy spojrzałam na jej łóżko okazało się, że dziewczynki nie ma w pokoju. Pomyślałam, że może je śniadanie, więc zeskakując po stromych schodkach zeszłam do przedpokoju. Wyglądał inaczej, gdyż wszędzie stały walizki. Zdziwiona pobiegłam do kuchni. Ania siedziała tam z rodzicami i rozmawiała o czymś, co nazywało się "wakacje", ale ja nie słuchałam, gdyż byłam strasznie głodna i chciałam iść na dwór. Zaskomlałam i wtedy wszyscy mnie zobaczyli.

- Aniu, wyprowadź Inkę na spacer i daj jej coś do jedzenia. Czeka nas długa droga. - powiedziała mama

- Dobrze, mamusiu. - Powiedziała Ania.

Porządnie się najadłam, a po spacerze tata wsadził wszystkie moje rzeczy do auta. Chwilę potem byliśmy w samochodzie całą rodziną, a rodzice krzyknęli "RUSZAMY"!

Jechaliśmy chyba 4 godziny... Ale w końcu  zadowolona mama powiedziała

- No to jesteśmy.

Weszliśmy do małego domku, a rodzice zaczęli przynosić i rozpakowywać walizki. Później poszliśmy wszyscy  na "plażę". Kopałam dołki w piasku, kąpałam się w dziwnie słonej wodzie, a nawet aportowałam piłeczkę w wodzie lub piasku. Było suuuuuuuper! I tak codziennie!

Aż w końcu wróciliśmy do kochanego domku...

Tydzień po powrocie znad "morza" mama zawołała:

- Aniu! Pakuj się! Jedziemy na "wakacje" w "góry"!

Co? Znowu "wakacje"! Super! Mam nadzieję że tym razem też będę się fajnie bawić.

 

Nick doggi-game: Psiakunka

 

Viburnum i Annyonne lubią to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Doggi-game

Szaruncio

 

 

W blasku światła słonecznego

Stoisz mój drogi kolego

Masz cztery łapki,

Pyszczek malutki,

W dodatku brudny.

 

Dniami całymi spałbyś łobuzie

Lecz pora wstawać i ruszać w podróże

Przez Czechy, Austrie

Po Chorwackie góry 

biegać będziemy kundelku bury

Ty za swym dyskiem

Ja za kwiatami

Ponieważ razem nigdy nie jesteśmy sami  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Przeglądając tą stronę akceptujesz naszą politykę prywatności. Przeczytaj więcej: Polityka prywatności